sobota, 5 listopada 2016

Czas tak szybko płynie.....

Witajcie czas tak szybko płynie ,że za nim się obejrzałam mamy już listopad, a moje plany tworzenia skończyły się fiaskiem, ale czasem tak bywa ,że nie zawsze układa się tak jakbyśmy tego chcieli . Często musimy podejmować trudne decyzje , odkładać pasję na bok , by zająć się codziennym życiem. Wiem , wiem każdy kto prowadzi bloga po dłuższej nie obecności wykręca się w ten sposób. Ja niestety do stycznia przyszłego roku , jestem zmuszona do tworzenia rzadziej niż bym tego chciała . Nie twierdzę że nic nie powstanie , bo coś od ostatniego wpisu powstało ... i tutorial na Elsę dla was kochani jest w trakcie tworzenia . oto mała foto relacja
było również trochę szyciowo . Bluzy powstały z dresówki na misiu. Nie są moimi pierwszymi ale ta na pierwszym zdjęciu przysporzyła ,mi wiele kłopotu ponieważ wycięłam za duży dekolt a to dlatego że rękawy są po skosie , ale udało mi się ją uratować.
Tak jak sobie obiecałam było też drutowo. Obecnie powstaje kapa z elementów . Włóczka to 40 -tka i kotek. Powiem więcej , bardzo bym chciała nauczyć się tak śmigać na drutach jak na szydełku . Może kiedyś mi się uda. Pozdrawiam was serdecznie i zapraszam na kolejny post ....