sobota, 19 marca 2016

czym jest dla mnie szydełkowanie

Witajcie już kiedyś pisałam jak to się wszystko zaczęło..
Kiedy zachorowałam na reumatoidalne zapalenie stawów , postanowiłam ratować się przed bólem w niefarmakologiczny sposób, choć leki uśmierzały ból, ale nie dawały 100 procentowej sprawności postanowiłam spróbować szydełkowania . Początki były  straszne bo utrzymanie szydełka dłuższą chwilę było niemożliwe , ale po kilku tygodniach były efekty . Palce dłoni nie były tak napuchnięte a utrzymanie kubka z herbatą bądź kawą nie kończyło się z rozlewaniem . Więc czym jest dla mnie szydełkowanie? Lekarstwem na funkcjonowanie a także ogromną pasją , którą nigdy nie porzucę . Bardzo dużo szydełkuje , jadąc do pracy w autobusie , siedząc u lekarza w poczekalni czy w każdy dzień wolny od pracy .Mój codzienny grafik jest intensywnie zapełniony . Żyję na wysokich obrotach - zajmuję się domem, córką , pracuję ale zawsze muszę wygospodarować czas na szydełko to mój czas na odpoczynek . Czas tak szybko płynie szkoda go marnować na nic nierobienie , choć przyznam ,że czasem leniuchuje ....
Czy jestem szczęśliwym człowiekiem ?Tak ... mam fantastycznego męża , który mnie wspiera , kochaną córkę , która również lubi szydełkować i tworzyć . .. więc do szczęścia nic mi więcej nie potrzeba
Więc moi drodzy czytelnicy bierzmy szydełko w dłoń i twórzmy , bo nie ma nic fantastycznego jak uśmiech pojawiający się na naszej twarzy po skończeniu robótki .
Niebawem na blogu, na dniach prawdę mówiąc, pojawi się kolejny tutorial na auto ZYGZAK. PRZEPRASZAM że takie opóźnienie ale wprowadzam estetyczne poprawki ,żeby był idealny .
Sięgnęłam również po druty. Od jakiegoś czasu uczę się, być może powstanie jakaś praca zobaczymy . Nie jest to proste ale to jest mój cel , by własnoręcznie wydziergać sweter . Mam nadzieję że spotkamy się w kolejnym poście zapraszam